Jak zmienia się logika wyboru mieszkań w 2026 roku?
W 2026 roku wygrywają projekty dopasowane do realnych potrzeb, a nie tylko do oczekiwań estetycznych.
Najciekawsza zmiana ostatnich lat dotyczy lokalizacji nieruchomości. Praca hybrydowa i zdalna sprawiły, że wybór mieszkania coraz częściej zaczyna się od pytania: „jak tu będę żyć na co dzień?”, a nie „jak szybko dojadę do biura?”. To argument dla dzielnic, które oferują kompletność: usługi, szkoły, zieleń, transport i sensowną organizację przestrzeni. W efekcie w obrębie jednego miasta potrafią rosnąć różnice między dzielnicami – zarówno w cenach, jak i w dynamice popytu i ta tendencja w 2026 roku raczej się utrwali.
Sam rynek mieszkaniowy będzie dążył do stabilizacji – zarówno pod względem liczby transakcji, jak i tempa wzrostu cen. Nie oznacza to jednak łatwego roku. Konkurencja będzie agresywniejsza, a klienci – bardziej analityczni. Porównywanie ofert, liczenie kosztów eksploatacji, weryfikowanie standardu technicznego i otoczenia inwestycji stanie się normą. Wygrywać będą projekty, które odpowiadają na realne potrzeby danej dzielnicy i danej grupy mieszkańców.
Emocje nie zniknęły. Nadal są ważne, ale dziś pojawiają się później - wtedy, gdy liczby się zgadzają, a produkt broni się funkcjonalnie. Raporty Otodom pokazują, że mieszkanie wciąż jest przestrzenią komfortu i bezpieczeństwa, jednak decyzja coraz rzadziej zaczyna się od samego „wow”.
Można więc powiedzieć, że w 2026 mamy do czynienia z bardziej świadomym klientem w emocjonalnym procesie.
Forum Rynku Nieruchomości to idealna przestrzeń, żeby porozmawiać o tym, jak zmienia się klient mieszkaniowy, co buduje zaufanie w 2026 i jak projektować produkt oraz sprzedaż w świecie, w którym liczby i emocje muszą grać do jednej bramki.